W niedzielę 19.04 MKS Przemysław Poznań Oldboys rozpoczął zmagania ligowe. Na obiektach UAM na Morasku w Poznaniu podejmowaliśmy zespół Arka Kiekrz Oldboys. Inauguracja sezonu przyniosła sporo emocji, ale ostatecznie zakończyła się naszą porażką 3:4.

Mecz rozpoczął się dla nas bardzo dobrze — to my otworzyliśmy wynik spotkania, pokazując, że potrafimy narzucić swoje warunki i skutecznie wykorzystać sytuacje. Niestety z biegiem czasu inicjatywę zaczęli przejmować goście. Arka Kiekrz grała dojrzalej, spokojniej operowała piłką i miała po swojej stronie zawodników, którzy potrafili zrobić różnicę w kluczowych momentach.

Efektem była seria bramek dla rywali i odwrócenie wyniku — z naszego prowadzenia zrobiło się 1:3, co znacząco skomplikowało dalszy przebieg spotkania. Próbowaliśmy wrócić do gry i momentami to się udawało, ale mimo walki do końca nie byliśmy w stanie odzyskać pełnej kontroli nad meczem. Cieniem na meczu kładzie się uraz Dawida Matczaka, miejmy nadzieje że to nic groźnego.

Nasze bramki padły po składnych akcjach:

Paweł Zemka – po podaniu Łukasza Sałaty

Łukasz Sałata – strzałem głową po asyście Pawła Zemki

Tomek Wieczorek – po szybkim rozegraniu rzutu rożnego przez Tomasza Kapturzaka i Łukasza Sałatę, który dograł przed pole karne, a Wieczorek uderzył nie do obrony

Mimo że wynik był „na styku”, to trzeba uczciwie przyznać — brakowało nam kontroli nad meczem. Sama ambicja i zaangażowanie nie wystarczyły przeciwko zespołowi, który był tego dnia po prostu lepszy piłkarsko.

Pierwszy mecz ligowy nie poszedł po naszej myśli, ale sezon dopiero się zaczyna. Wnioski są jasne — musimy podnieść jakość gry i większą odpowiedzialność za przebieg spotkania.

Gramy dalej.