Są takie dni, dla których warto trenować, jeździć na mecze, walczyć o każdą piłkę i wracać do domu późnym popołudniem po kolejnym spotkaniu. Dla MKS Przemysław Poznań Oldboys takim dniem był właśnie wyjazd do Lwówka.

W ostatniej kolejce sezonu zmierzyliśmy się z zespołem AP OSIR Lwówek Oldboys. Stawka była ogromna — zwycięstwo lub remis dawały nam awans i możliwość zakończenia sezonu bez oglądania się na innych.

I nie pozostawiliśmy żadnych wątpliwości.

Od pierwszego gwizdka było widać, że przyjechaliśmy po swoje. Drużyna była skoncentrowana, zdyscyplinowana i gotowa na wykonanie ostatniego kroku. Nie było kalkulacji, nie było nerwowego oczekiwania na rozwój wydarzeń. Była konsekwencja i wiara we własne umiejętności.

Efekt?

AP OSIR Lwówek Oldboys – MKS Przemysław Poznań Oldboys 0:5

Na listę strzelców wpisali się:

Paweł Zemka – 2 bramki

Piotr Koprowski – 2 bramki

Łukasz Sałata – 1 bramka

Wynik mówi sam za siebie. W meczu, który miał zdecydować o awansie, zespół stanął na wysokości zadania. Byliśmy skuteczni, odpowiedzialni i przez większość spotkania kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku.

To zwycięstwo jest zwieńczeniem sezonu, który nie zawsze był łatwy.

Były momenty bardzo dobre, były trudniejsze tygodnie, były mecze, po których wracaliśmy zadowoleni, ale były też takie, które pokazywały nam, ile pracy jeszcze przed nami. Były problemy kadrowe, kontuzje, mecze rozgrywane przy ograniczonej liczbie zawodników, chwile zwątpienia i momenty, kiedy trzeba było zacisnąć zęby.

Ale była też jedna rzecz, która przewijała się przez cały sezon — charakter tej drużyny.

Kiedy trzeba było wygrać, wygrywaliśmy. Kiedy trzeba było odpowiedzieć po porażce, odpowiadaliśmy. Kiedy sezon wszedł w decydującą fazę, potrafiliśmy zdobywać punkty wtedy, gdy miało to największe znaczenie.

Awans nie jest dziełem przypadku.

To efekt pracy całego zespołu, zawodników pojawiających się regularnie na treningach, ludzi organizujących klub od środka, kibiców wspierających nas przy linii bocznej oraz wszystkich, którzy przez cały sezon dokładali swoją cegiełkę do wspólnego celu.

Na szczególne wyróżnienie zasługuje również Paweł Zemka, który zdobywając dwie bramki w Lwówku zakończył sezon z dorobkiem 14 trafień, zostając królem strzelców ligi.

To indywidualne wyróżnienie jest efektem nie tylko skuteczności Pawła, ale również pracy całego zespołu, który przez cały sezon stwarzał sytuacje i wspólnie walczył o każdy punkt.

Przed nami jednak nowy rozdział.

I liga Oldboyów oznacza wyższy poziom sportowy, mocniejszych przeciwników i jeszcze większe wymagania. Każdy mecz będzie wyzwaniem, a każdy punkt trzeba będzie wywalczyć ciężką pracą.

Ale właśnie na takie wyzwania pracowaliśmy przez cały sezon.

Dziś jednak nie czas na analizowanie przyszłości.

Dziś można po prostu powiedzieć:

Zrobiliśmy to.

MKS Przemysław Poznań Oldboys awansował do I ligi.

Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami przez cały sezon.

Widzimy się w I lidze.

Do boju, Przemysław!

Na koniec od siebie...

Dziękuję Panowie za ten sezon. Za wszystkie mecze, treningi, wyjazdy, żarty w szatni i wspólne emocje. Prowadząc tę stronę mam przywilej opisywać Wasze sukcesy, ale wiem też, ile pracy kryje się za każdym wynikiem.

Awans jest zasłużony. Wywalczyliśmy go razem.